Jeżeli też chcesz polecić komuś ciekawą książkę, prześlij recenzję na adres: e.horoszko@zsmsc.edu.pl

Daphne du Maurier, Moja kuzynka Rachela

Femme fatale kobieta, która swoją urodą i wdziękiem rozkochuje w sobie mężczyzn i doprowadza ich  do zguby. Jednak czy to naprawdę wina płci pięknej, że oni tak kończą? Takie pytanie stawia przed nami Daphne de Maurier w swojej powieści “Moja kuzynka Rachela”.

Jest to historia Filipa, który wkracza w dorosłe życie. Chłopak jest sierotą wychowywanym przez swojego  wuja, Ambrożego.  Jego opiekun z powodu choroby na zimę wyjeżdża do słonecznych Włoch. Tam żeni się z Rachelą, kuzynką Filipa. Ambroży umiera jednak, a jego ostatnie wysłane listy wskazują na oznaki obłędu. W jednym w nich oskarża on swoją żonę o przyczynę swojej choroby. Na skutek intrygi Rachel przyjeżdża do domu Filipa. Gospodarz traktuje ją na samym początku jak najgorszego wroga, szuka u niej dowodów zabójstwa. Jednak po czasie zakochuje się w niej do szaleństwa. Nie wie jeszcze, że to będzie początek końca…

Jest to powieść mroczna. Objawia się to jednak w inny sposób niż obecnych powieściach grozy. Mamy tutaj powolne budowanie napięcia, które wbrew pozorom pozostaje nawet po zakończeniu książki. Rozbudowane zdania, długie opisy, myśli bohaterów to elementy typowe dla literatury pięknej. Dzięki temu akcja nie gna szybko do przodu, a my możemy skupić na wszystkich aspektach. “Moja kuzynka Rachela” to powieść, której nie będziecie w stanie odłożyć. Bohaterowie będą wychodzić z stron książki i żyć w waszej głowie. Granica między waszymi emocjami i odczuciami a ich kompletnie zniknie. Staniecie się Filipem.

Ta pozycja nie opiera się na akcji,a na bohaterach., Nie da się ich polubić. Nie są idealni, nieomylni, dobrzy. Oni popełniają błędy, nienawidzą, kochają. Jednak będą  tak prawdziwi, przekonujący, że wraz z nimi będzie zmieniał się nasz stosunek do Racheli. Na początku będziecie myśleć, że macie własne zdanie, ale okaże się, że tutaj za sznurki pociągają wymyśleni bohaterowie.

Sama postać Racheli wywołuje w czytelniku sprzeczne uczucia. Czy jest femme fatale czy więźniem własnej urody? Ta książka trzyma w tej niewiedzy do ostatniego słowa. Nawet po jej zakończeniu odpowiedź na to pytanie nie jest do końca oczywiste. Tak na prawdę trzeba na początku poznać odpowiedź  na pytanie: co się tam stało? A żeby to zrobić, trzeba przeczytać książkę.